piątek, 9 grudnia 2011

Łużyckie życie


Stowarzyszenie Niklot zaprasza na prelekcję mgr Jakuba Sokoła pt. "Życie polityczne i społeczne Łużyczan (Serbów Łużyckich) po zjednoczeniu Niemiec". Spotkanie odbędzie się w klubie Metal Cave ul. Jana Olbrachta 46 (Warszawa) dnia 15 XII o 17.30. Dojazd autobusami 129, 154, 155, 159 i 522 - przystanek "Redutowa".

niedziela, 4 grudnia 2011

Kosowo tanio sprzedam


Dobiegła końca ósma (sic!) runda kapitulanckich negocjacji, prowadzonych przez zdesperowane soc-liberalne władze Serbii z albańskim reżimem tzw. „Republiki Kosowo”, czyli z władzami państwa, którego Serbia formalnie nie uznaje. Absurd? Nie, po prostu przejaw skrajnie niesuwerennego myślenia zastraszonych władz Serbii, nastawionych obecnie na jak najszybsze spełnianie wszelkich wydumanych żądań z Brukseli. Żądań, których spełnienie ma zapewnić Serbii status kandydata na członka zawirusowanej kryzysem Unii Europejskiej. A Unia zażądała m.in. „uregulowania stosunków z Republiką Kosowo”. Negocjacje z „Republiką Kosowo” na użytek mediów i ludu nazwano „technicznymi” i obudowano odpowiednią zasłoną PR-owską. Kosowscy Serbowie wyczuli, czym to pachnie, zabarykadowali więc w sierpniu całe północne Kosowo: zażądali międzynarodowych gwarancji, że administracyjna granica pomiędzy tą serbska prowincją a tzw. Centralną Serbią – przynajmniej na tym jednym odcinku - nie uzyska statusu granicy celnej ani tym bardziej państwowej. Serbski rząd zrobił jednak co mógł aby spacyfikować własnych obywatelki i rodaków, wciskając im rozmaity kit, byle tylko zaprzestali protestów. Kosowscy Serbowie okazali się mniej naiwni od litewskich Polaków i po prostu zignorowali „dobre rady” belgradzkich politykierów, kontynuując walkę o swoje prawo do bycia obywatelami Serbii. Rząd w Belgradzie w podzięce bez żenady nazwał ich... kryminalistami i ekstremistami, którzy generują napięcia i stoją na świetlistej drodze Serbii do Unii Europejskiej, po czym ustami samego prezydenta Serbii wezwały ich do demontażu barykad. W międzyczasie ci sami politycy praktycznie nie reagowali na brutalne próby rozbicia serbskich barykad przez KFOR, traktujący cywilnych Serbów pałami, gazem łzawiącym i w końcu strzelając do nich z broni ostrej. Skuteczność tej pacyfikacji stymulowała gigantyczna łapówka, wręczona KFOR przez przedstawicieli albańskiego reżimu w Prisztinie, na którego czele wciąż stoi szef albańskiej mafii Hashim Thaci. „Techniczne negocjacje” Belgradu i Prisztiny doprowadziły wczoraj do podpisania dokumentu, za którego sprawą granica tzw. „Republiki Kosowo” z Serbią faktycznie stanie się granicą celną, przy czym czynności celno-kontrolne będą na niej wykonywać wspólnie policjani i celnicy Serbii, EULEX oraz policjanci i celnicy „Republiki Kosowo”. Ci ostatni mają być jedynie „obserwatorami”. Rząd Serbii odtrąbia sukces i czeka na poklepanie po plecach przez Brukselę a kosowscy Serbowie trwają na barykadach i proszą o dostarczenie im oryginalnego tekstu umowy.

poniedziałek, 28 listopada 2011

Brutalny atak KFOR na serbskich cywili


KFOR (siły okupacyjne NATO w Kosowie) dzisiaj przed południem brutalnie zaatakowały serbską barykadę w Jagnienicy, na drodze Kosowska Mitrowica – Zubin Potok (północne Kosowo). W wyniku szturmy rannych zostało 35 Serbów oraz 2 żołnierzy KFOR. Okupanci dostali pozwolenie na użycie broni ostrej przeciwko serbskim cywilom. Serbowie zostali zaatakowani gazem łzawiącym, w całej okolicy okupanci zablokowali sygnał telefonii komórkowej, aby uniemożliwić łączność pomiędzy Serbami. Po szturmie KFOR rozmontował barykadę, ale komunikacja na trasie wciąż jest wstrzymana. Serbski opór radykalizuje się pod wpływem coraz brutalniejszych akcji KFOR. Taktyka biernego oporu nie odniosła skutku, jakiego oczekiwali protestujący. Kilka dni temu dzięki twardemu oporowi setek kosowskich Serbów odparto nocny atak KFOR na barykadę w miejscowości Dubin Krs, zmuszając okupantów do odwrotu.

niedziela, 20 listopada 2011

25 tysięcy wolnych Polaków i serbska delegacja


11 listopada ulicami Warszawy przeszedł Marsz Niepodległości. Pomimo gróźb ze strony skrajnej lewicy oraz medialnej histerii, w marszu wzięło udział – wg danych organizatorów – 25 tysięcy Polaków, odpornych na ten bełkot. Wśród tych 25 tysięcy wolnych ludzi byliśmy także my – niezależna inicjatywa Polacy na rzecz serbskiego Kosowa razem z naszym banerem. W marszu uczestniczyła również 10-osobowa delegacja Serbów z Serbskiego Ruchu Narodowego 1389. Serbskie media przez cały tydzień przed marszem pompowały propagandę strachu, twierdząc że do Warszawy wybierają się rzesze serbskich kiboli aby siać terror i przemoc. Nic takiego oczywiście nie miało miejsca: kibole byli, ale polscy. Po 11 listopada te same serbskie media gardłowały, jakoby w Marszu obok SNP 1389 udział wzięli chorwaccy nacjonaliści. Ta dezinformacja miała z kolei podkopać wiarygodność SNP 1389 w Serbii i również była wyssanym z palca kłamstwem: na Marszu nie było Chorwatów ani chorwackich flag. Dezinformacja została jednak łatwo podchwycona także przez organizacje konkurencyjne wobec SNP 1389, siejąc dużo zamieszania. Serbscy uczestnicy marszu oceniają jednak to wydarzenie jako niezwykle udane i spokojne a serdeczne przyjęcie ze strony Polaków zrobiło na nich ogromne wrażenie. Na 12 listopada pod Pałacem Prezydenckim zaplanowała był manifestacja na rzecz serbskiego Kosowa, która ostatecznie nie odbyła się jednak. Zdaniem organizatorów (Obóz Wielkiej Polski) przyczyną tej sytuacji były skoordynowane działania służb specjalnych oraz – cytat - „firma odpowiedzialna za druk i wysyłkę ulotek” i „środowiska, które powszechnie uważają się niemal za jedynych obrońców sprawy serbskiej w Polsce”.

środa, 2 listopada 2011

Wszyscy na Marsz Niepodległości! Svi na МАРШ НЕЗАВИСНОСТИ!


Polacy na rzecz serbskiego Kosowa popierają oraz biorą udział w Marszu Niepodległości 2011. Widzimy się 11 listopada o 15.00 w Warszawie na pl. Konstytucji. Wszystkich naszych przyjaciół i sympatyków zachęcamy do udziału w tym wydarzeniu! Razem z nami będą nasi serbscy przyjaciele. Na pewno będziemy widoczni. Do zobaczenia! +++ Н.и. "Пољаци за српско Косово" је у Комитету за подршку Марша независности. Позивамо све приврженике српског Косова да учествују у Маршу. Да се окупимо у исто високом или још вишем броју него током демонстрације у фебруару! Да донесемо наше транспаренте, банере и српске заставе! Варшава, Трг конституције (устава), 11. новембра у 15:00 сати.

niedziela, 30 października 2011

Bezprawe i siła czyli główny atut okupantów


Kosowcy Serbowie postanowili okazać dobrą wolę i od 25 października umożliwiają pojazdom KFOR (misja NATO w Kosowie) swobodny przejazd przez drogowe blokady na północy regionu:

Ten gest miał nieco ostudzić atmosferę i pomóc w politycznym i pokojowym rozwiązaniu konfliktu, jaki wybuchł latem. KFOR bardzo szybko zademonstrował jednak Serbom, że ma gdzieś ich gesty: w nocy 28 października silny oddział KFOR siłą rozbił jedną z głównych serbskich barykad, zlokalizowanych w okolicy punktu granicznego Brńjak. Następnego dnia Serbowie powrócili jednak na miejsce i odbudowali barykadę, dodatkowo ją wzmacniając. Tymczasem przedstawiciele KFOR oświadczyli, że domagają się, aby Serbowie przez swoje blokady przepuszczali także pojazdy EULEX (policyjna misja UE w Kosowie). Poniżej polityczna mapa dzisiejszego Kosowa:

kolor biały – tzw. Północne Kosowo – obszar całkowicie zdominowany przez Serbów i pozostający w zasadzie całkowicie poza kontrolą władz samozwańczej „Republiki Kosowo”. Właśnie tutaj Serbowie prowadzą zmasowaną akcję blokowania dróg. Władzę sprawują tu serbskie samorządy lojalne wobec rządu Serbii; kolor niebieski i fioletowy – serbskie enklawy, w których rządzą serbskie partie formalnie uznające „Republikę Kosowo”. Tu serbska ludność uznaje lub bojkotuje „Republikę Kosowo”, ale działają także instytucje Serbii; pozostałe kolory – obszary zdominowane przez Albańczyków, podlegające władzy „Republiki Kosowo”.

poniedziałek, 24 października 2011

Okupani strzelają, Serbowie się mobilizują

Siły KFOR (misja NATO w Kosowie) przystąpiły do siłowego rozbijania blokad i barykad postawionych przez kosowskich Serbów na północy tej prowincji. Barykady powstały w proteście przeciwko obsadzeniu administracyjnej granicy z Serbią przez służby celne samozwańczej „Republiki Kosowo”, dokonanym ostatecznie 16 września pod osłoną sił KFOR i EULEX (policja UE w Kosowie). 27 września KFOR ostrzelał protestujących Serbów z broni ostrej, raniąc 7 serbskich cywilów.

Okupanci zdobyli też kilka barykad. Od kilku dni KFOR ponawia ataki, szturmując barykady z użyciem wozów opancerzonych i gazu łzawiącego. Serbowie odpowiadają tworzeniem nowych blokad drogowych, przez które nie przepuszczają pojazdów KFOR.

Tymczasem soc-liberalne władze Serbii pozostają haniebnie bezczynne wobec wydarzeń, jednocześnie oskarżając kosowskich Serbów, że prowokują napięcie i realizują politykę prawicowej opozycji. Wiosną 2012 roku Serbię czekają wybory parlamentarne, których zwycięzcą może zostać konserwatywna (DSS) oraz post-nacjonalistyczna (SNS) prawica, zatem lewicowa władza stara się szantażować społeczeństwo demonami wojny i nacjonalizmu.